Krajobrazy jak ziarnka różańca odmawiam,
Nie pragnę nowych, stale stare wznawiam.
I na tych samych, z pasją ciągle nową
Nalepiam moje niedołężne słowo.
Widać mnie tknęła Spoliców choroba,
Nic prócz Ojczyzny mi się nie podoba.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl